Pomimo protestów rząd zadecydował. Emerytura po 67 r.ż.

Polecam lekturę doskonale podsumowującego nową reformę artykułu Michała Karnowskiego…

Michał Karnowski: Po 5 latach zielonej wyspy przyszedł drakoński rachunek

 

Rządzący przegłosowali drastyczną zmianę w systemie emerytalnym. Na emeryturę będziemy mogli odejść po 67. roku życia. Jeśli wybierzemy wariant wcześniejszy – skażemy się na biedę w dalszych latach życia, bo będzie ona zjadała nasz kapitał emerytalny i zmniejszała późniejsze świadczenie. W ten sposób domknął się realizowany po cichu plan obniżania standardów życia Polaków.

Wcześniej doszło do likwidacji emerytur pomostowych, niemal połowy punktów świątecznej i nocnej opieki lekarskiej, kasacji wielu szkół, stołówek w szkołach, podwyżce opłat za przedszkola, likwidacji posterunków policji na prowincji, wygaszenia wielu połączeń kolejowych i podobnych działań. Przed nami jeszcze ograniczanie ulg podatkowych na dzieci, likwidacja becikowego. I co tam jeszcze zaplanowali.

Warto sobie uświadomić, że w ten sposób Polacy tracą jedyny właściwie realny element państwa opiekuńczego. O tym zapomina się, gdy porównuje się naszą sytuację z tą, w jakiej znajdują się obywatele krajów Zachodu. Tam funkcjonuje cały system zabezpieczeń, pomocy, wyspecjalizowanych agend państwowych pomagających ludziom w trudnej sytuacji. U nas jest to fikcją, obejmuje niewielką część społeczeństwa.

Emerytura była jedynym elementem, który dawał starszym ludziom zabezpieczenie i stabilność. Dziś to znika, po mało kto będzie w stanie pracować do 67. roku życia. Państwo Tuska wprost mówi ludziom starszym: od dziś jesteście skazani na siebie. A młodszym – już i dziadkowie wam nie pomogą w wychowaniu dzieci.

Słony, straszliwie słony jest i tym razem rachunek za złudzenia iż liczy się tylko „tu i teraz”. Po przejedzeniu miliardów długów, po obciążeniu nas kosztami utrzymania dziesiątków tysięcy nowych urzędników, którzy wciągnięci zostali w system zależności od władzy, rząd przedstawia nam rachunek. Niektórzy jeszcze chcą wierzyć, że zabawa trwa. Ale ona właśnie się skończyła.

To klęska władzy. Ale jeszcze większa wszystkich Polaków. Ta ustawa naprawdę niesie nędzę.

Michał Karnowski

[fot. PAP/Andrzej Hrechorowicz]

Źródło: Stefczyk.info