«

»

lip 27

Interpelacja w sprawie wysokiej ceny leku exelon podawanego w systemie transdermalnym

Warszawa, dnia  12.07. 2012 r.

 

Małgorzata Gosiewska
Klub Parlamentarny
Prawo i Sprawiedliwość

Szanowny Pan
Bartosz Arłukowicz
Minister Zdrowia

 

 

 INTERPELACJA nr 7039
w  sprawie wysokiej ceny leku Exelon – podawanego w systemie transdermalnym,
w związku z obwieszczeniem Ministra Zdrowia z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie wykazu refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych na dzień 1 maja 2012 r.

 

             Od dłuższego czasu z głębokim zaniepokojeniem otrzymuję napływające do mojego biura poselskiego informacje od przerażonych oraz zmęczonych obywateli. Ludzie chorzy jak i ich rodziny nie są w stanie przezwyciężyć nowej rządowej polityki refundacyjnej leków, obecnej w każdym obwieszczeniu Ministra Zdrowia, poczynając od  tego z dnia 23 grudnia 2011, a kończąc na tym z 25 kwietnia obecnego roku. Leki stały się zbyt drogie dla ludzi, a ministerstwo zdrowia, będąc głuche na prośby z różnych środowisk lekarskich, politycznych, jak i tych skierowanych od chorych i ich rodzin, nie tylko nie próbuje rozwiązać problemu, lecz brutalnie brnie coraz głębiej, skazując chorych na niewykupywanie drogich leków i cierpienie lub życie w nędzy. Sytuacja  dotyczy pacjentów cierpiących m.in. na cukrzycę, choroby serca, reumatologiczne, gastryczne, a także chorobę Alzhaimera, którym chciałabym poświęcić interpelację.

            Alzhaimer jest chorobą powszechnie występującą. Z jej powodu cierpi około 200 tys. naszych rodaków. Tak wielka liczba osób chorych sprawia, że niemal każdy statystyczny mieszkaniec Polski miał okazję zetknąć się z tą chorobą. Otępienie, zaburzenia pamięci, osobowości, nagłe zmiany nastroju, napady agresji – to tylko garstka określeń charakteryzująca chorobę, jaką jest Alzhaimer.

            Współczesna medycyna nie pozwala nam jeszcze cofnąć zmian wywołanych przez Alzhaimera. Pozwala nam jednak podjąć skuteczną walkę. Łagodząc w znaczny sposób postęp choroby, zapewnia chorym i ich rodzinom kolejne spokojne i komfortowe dni.

            W terapii Alzheimera stosowało się dotąd dwie substancję: rywastygminę oraz donepezil w postacie leku przyjmowanego doustnie. Jak jednak pokazują statystyki, leki te nie są tolerowane przez większość pacjentów. Zawarta w nich substancja wywołuje bowiem silne działania niepożądane. Do najczęściej występujących należą zawroty głowy, wymioty, bóle głowy, znaczna utrata masy ciała.

            Dlatego też pacjenci oraz ich opiekunowie z olbrzymią ulgą oraz nadzieją przyjęli rok 2008, gdy rywastygmina pojawiła się w postaci transdermalnej, inaczej mówiąc w postaci plasterka, pod nazwą leku Exelon. Pomimo wyższej ceny był on częściej wybierany niż kapsułki, gdyż jest znacznie lepiej tolerowany przez organizm, a w niektórych przypadkach tylko w tej formie możliwe jest jego wchłanianie. Jest on również znacznie wygodniejszą dla opiekunów i łatwiejszą do zaakceptowania dla chorych formą leczenia. Szczególnie zaś dla tych pacjentów, dla których leczenie środkami doustnymi kojarzy się z niepożądanymi objawami oraz „truciem tabletkami”.

            Lekarze wielokrotnie podkreślali, że wprowadzenie rywastygminy w formie transdermalnej było znaczącym postępem w leczeniu chorych na Alzhaimera. Istotna przewaga postaci transdermalnej leku nie budzi także wątpliwości ekspertów medycznych i jest wyraźnie artykułowana w rekomendacjach dla leczenia otępień, które zostały opublikowane w 2011 roku. W zgodzie z tymi rekomendacjami jest także opinia Rady Konsultacyjnej AOTM nr 5/2011 z dnia 19 września 2011 r. przychylająca się do propozycji Ministerstwa Zdrowia w sprawie utworzenia odrębnych grup limitowanych dla różnych postaci rywastygminy.

            Dlatego też duże zdziwienie wywołała lista refundacyjna leków refundowanych z 23 grudnia zeszłego roku, na mocy której postawiono chorych oraz ich rodziny przed dramatycznym faktem. Dokonano podwyżki ceny Exelonu w systemie transdermalnym o prawie 300 % z około 97 zł do ponad 250 zł! Bez jakiejkolwiek zapowiedzi ugodzono w grupę ludzi już dotkniętych nieszczęściem – chorych i ich rodziny. I to chorych przewlekle, którzy miesiąc po miesiącu są zmuszeni wydawać horrendalne pieniądze na leki.

            W skutek protestów chorych, ich rodzin oraz środowisk lekarskich, w początkowym okresie uznano to za błąd, drobną pomyłkę, która zostanie wkrótce naprawiona. Pomimo zapewnień, cena leku w marcu się nie zmieniła. Maj przyniósł zaś jego podwyżkę do prawie 270 zł!

            Obecny koszt terapii dla jednego pacjenta wynosi zatem 270 zł, co według opublikowanych w liście Związku Lekarzy badań pochłania 35% miesięcznego dochodu statystycznego członka rodziny chorego. Czyni to zatem leczenie rywastygminą w systemie transdermalnym praktycznie niedostępną dla pacjentów.

            Konsekwencją tak wysokiej ceny leku jest postawienie chorego i jego rodziny przed wyborem pomiędzy dwoma, tak samo złymi rozwiązaniami. Pierwszym jest płacenie podwyższonej ceny – co wiąże się z oszczędnościami, często kosztem zakupu jedzenia czy opłat za mieszkanie. Drugim jest rezygnacja z leku na rzecz formy doustnej, która w porównaniu do formy trandermalnej jest nieskuteczna dla części chorych, gdyż organizm jej po prostu nie toleruje.

            Art. 68 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej zapewnia wszystkim obywatelom prawo do bezpłatnej opieki zdrowotnej, a w szczególności tym w podeszłym wieku, niezależnie od ich sytuacji finansowej. Podnosząc już i tak wysoką cenę leku Exelonu w styczniu tego roku, Ministerstwo Zdrowia nie tylko odebrało konstytucyjne prawo do opieki zdrowotnej, ale także prawo do godnego życia, które powinno stanowić swoistego rodzaju esencję bycia obywatelem Rzeczypospolitej.

            Ponadto, jak podkreślali lekarze w Liście Otwartym, powrót do leczenia tabletkami, nawet jeżeli będzie możliwy, to spowoduje u wielu chorych pogorszenie skuteczności leczenia, a co za tym idzie przyspieszenia inwalidztwa psychicznego i fizycznego pacjentów. Pociąga to za sobą kolejne koszty społeczne, w tym związane z ograniczeniem produktywności opiekunów, którzy zmuszeni będą do poświęcenia większej ilości czasu na opiekę nad chorym, kosztem życia zawodowego.

            Ponadto, ustanowienie jednego limitu dla wszystkich leków (donepezilu i rywastygminy) i ich postaci (tabletki, tabletki rozpuszczalne i system transdermalny) stosowanych w objawowym leczeniu choroby Alzheimera, które w praktyce uniemożliwia dostęp chorych do najnowocześniejszej i najskuteczniejszej transdermalnej formy tego leczenia, jest nie tylko niezgodne z opiniami ekspertów AOTM, ale podważa także wiarygodność rządu, który jednym z celów swojej prezydencji Unijnej uczynił chorobę Alzheimera. Wynikiem prezydencji jest m.in. dokument powstały po konferencji zorganizowanej 18 listopada 2011 roku w Warszawie, który rekomenduje Państwom Członkowskim m.in. „podejmowanie wszelkich działań na rzecz poprawy jakości leczenia i rehabilitacji oraz opieki społecznej, także poprzez zwiększanie nakładów finansowych na te zadania, w formie zintegrowanej i kompleksowej koncepcji.”

            Wprowadzone przez ministerstwo zdrowia utrudnienia w dostępie do transdermalnej postaci rywastygminy dla chorych na chorobę Alzheimera jest zatem działaniem pozostającym w jawnej sprzeczności z intencjami rządu deklarowanymi w ramach prezydencji, umieszczając nasz kraj na szarym końcu państw zapewniających swoim obywatelom godną opiekę zdrowotną, narażając chorych i ich rodziny na niedopuszczalne wybory pomiędzy zakupem właściwego leku, a skrajnymi oszczędnościami w innych sferach domowego budżetu.

            W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z prośbą o odpowiedź na następujące pytania:

  1. Czy Pan Minister planuje w najbliższym czasie obniżyć cenę rywastygminy w formie transdermalnej, sprzedawanej pod nazwą leku Exelon?  Jeżeli tak, to kiedy to nastąpi?

2. Czy ministerstwo posiada raport dotyczący spodziewanych kosztów społecznych i ich skutków, w tym także kosztów, jakie poniesie podatnik wobec konieczności późniejszego leczenia pacjentów chorych na Alzhaimera, których nie stać na droższy lek, a tańszej formy nie są w stanie przyswoić  ?  

3. Czy uważa Pan Minister za stosowne niewypełnianie obowiązku dążenia do realizacji celów wyznaczonych dla Polskiej Prezydencji? Czy nie jest to ujmą dla całego rządu, który w oczach obywateli nie wywiązuje się z własnych obietnic ?


Małgorzata Gosiewska

Poseł na Sejm RP